Zadyszkowe wędrowanie – śladami Finckensteinów i Napoleona | Gazeta Turystyczna Warmii i Mazur

Zadyszkowe wędrowanie – śladami Finckensteinów i Napoleona

W dość pochmurną, ale bezdeszczową sobotę, 23 września 2017 r., odbył się kolejny rajd pieszy z lubianego przez piechurów cyklu Poznajemy Nasze Szlaki. Zorganizowana przez Regionalną Komisję Turystyki Pieszej impreza miała wymiar wyjątkowy - odbyła się w ramach tegorocznego Zlotu Olsztyńskich Turystów "Zadyszka" i stanowiła jedną z tras pieszych (krótką) tego wydarzenia.

Bazą "Zadyszki" była w tym roku Iława, tam też - w gościnnych progach Ośrodka PTTK "Pod Omegą" nad jeziorem Jeziorak - spotkali się na zakończenie uczestnicy wszystkich tras tej turystycznej imprezy. Rajd z cyklu "szlakowego" zorganizowany został w związku z tym także w okolicach naszego pięknego zachodniomazurskiego miasta nad Jeziorakiem. Imprezę poprowadził przewodnik turystyczny Adam Frenszkowski, a udział w niej wzięło 19 miłośników pieszego wędrowania.

Spacer rozpoczęliśmy na stacji kolejowej w Ząbrowie, skąd ruszyliśmy polnymi i leśnymi drogami do Szymbarka. Po drodze obejrzeliśmy niewielki rodowy cmentarzyk członków rodziny Finck von Finckenstein, w posiadaniu której znajdował się zamek i dobra w Szymbarku w okresie od końca XVII wieku do 1945 roku. Podążając pięknymi alejami, wśród szpalerów pomnikowych dwustuletnich lip, pomiędzy którymi biegły dawne gościńce, dotarliśmy do Szymbarka. Tam odwiedziliśmy ruiny dawnego zamku kapituły pomezańskiej, do których wrota otworzyła nam Biała Dama..., czyli niezwykle sympatyczna pani sołtys, dzierżąca obecnie klucze do zamkowych murów. W Szymbarku mieliśmy także okazję obejrzeć budynek zabytkowego, nieczynnego młyna parowego z 1924 roku, który dawniej stanowił jeden z obiektów gospodarczych na terenie domeny Finckensteinów, zobaczyliśmy też początkowy odcinek dawnego gościńca wysadzanego ponaddwustuletnimi sosnami, który łączył onegdaj majątki rodu Finckensteinów rozrzucone pomiędzy Kamieńcem Suskim a Szymbarkiem. W 1807 r. drogę tę przemierzał wielokrotnie sam cesarz Francuzów, od imienia którego zwiemy ją dziś Aleją Napoleona.

Po około godzinnym pobycie w Szymbarku wyruszyliśmy w dalszą trasę. Poruszaliśmy się zielonym szlakiem pieszym - częściowo lasem, częściowo zaś wśród pól, cały czas jednak towarzyszyły nam dawne pomnikowe aleje drzew, które objęte są dziś ochroną jako Specjalny Obszar Ochrony Siedlisk "Natura 2000" - Aleje Pojezierza Iławskiego.
Idąc wzdłuż szpalerów kilkusetletnich drzew, dotarliśmy do wsi Kamionka. Już za jej obszarem - nad brzegiem jeziora Silm - obejrzeliśmy, niestety jedynie z zewnątrz, teren Badawczo - Szkoleniowego Ośrodka Manewrowania Statkami. Jest to obiekt, w którym kapitanowie żeglugi wielkiej - morskiej i oceanicznej - a także operatorzy portowi szkolą się w zakresie nawigowania, kierowania i manewrowania statkami morskimi w basenach portowych oraz u wejścia do portów. Infrastruktura ośrodka rozrzucona jest na obszarze całego jeziora Silm. Są na nim rozmieszczone w skali mikro urządzenia portowe oraz nawigacyjne, z którymi kapitanowie statków będą mieli do czynienia podczas pełnomorskich rejsów. Kierując pomniejszonymi w skali 1:16 oraz 1:24 modelami okrętów, kapitanowie uczą się trudnej sztuki kotwiczenia na redzie, wchodzenia do basenów portowych, przybijania do nabrzeży i manewrowania na obszarze portu. Nie zdołaliśmy wejść na teren ośrodka, jednak wystarczająco dokładnie obejrzeliśmy jego infrastrukturę i wyposażenie zza ogrodzenia oraz z brzegów jeziora Silm, wokół którego wędrowaliśmy.
Dalsza nasza droga - niezmiennie usiana znakami zielonego szlaku pieszego - prowadziła przez okołoiławskie lasy. Na ostatnim odcinku trasy ustawione były przy niej co kilkadziesiąt metrów tablice edukacyjne urządzonej przez Nadleśnictwo Iława ścieżki przyrodniczo - dydaktycznej "Jezioro Silm". Podążając ową ścieżką, dotarliśmy na skraj lasu, gdzie niemal natychmiast oczom naszym ukazały się rogatki Iławy.
Rajd zakończyliśmy ok. godz. 15:00 w Ośrodku PTTK "Pod Omegą" w Iławie, gdzie czekały na nas gorące kiełbaski z grilla, kawa i herbatka. Tam również spotkaliśmy się z uczestnikami pozostałych tras "Zadyszki". Wspólnie z nimi, w szampańskich nastrojach, pełni pozytywnych wrażeń powróciliśmy pociągiem do Olsztyna, gdzie znaleźliśmy się ok. godz.18:00.

Przeszliśmy w bardzo przyjemnych okolicznościach przyrody trasę liczącą 14 km, przy której znalazły się aż cztery jeziora Pojezierza Iławskiego - jezioro Ząbrowo, Szymbarskie, Silm i na końcu nasz najdłuższy Jeziorak. Była to bardzo turystycznie, aktywnie i towarzysko spędzona sobota. Nasza wielka turystyczna brać połączyła jak co roku swe siły, by wspólnie - choć na różnych trasach - świętować schyłek letniego sezonu turystycznego i zarazem rozpoczęcie rajdowej i wycieczkowej jesieni.

 

Tekst – Adam Frenszkowski, zdjęcia – Joanna Żołnowska