K.Przerwa-Tetmajer “W lesie”

Wolno i sennie chodzą

po jasnym tle błękitu

srebrzystobiałe chmurki

z połyskiem aksamitu.

 

 

Niekiedy się zasrebrzy

pod słońca blask z ukosa

jaskółka śmigła, czarna,

sunąca przez niebiosa.

 

Po łące cichej, jasnej,

w srebrne objętej ramy

przez opalowy strumień

złote się kładą plamy.

 

Szmaragdem słońce błyska

na ciemnej drzew zieleni,

lub przez konary rzuca

ognistych pęk promieni.

 

Po niebie i po lesie,

po łąk zielonych łanie,

przejrzyste, zwiewne idzie

błękitne zadumanie.

 

 

Kazimierz Przerwa-Tetmajer (1865-1940)