| Jakie buty turystyczne są najlepsze? |
|
| czwartek, 11 grudnia 2008 14:16 |
|
Odpowiedź: Nie ma takich bo nie dostosujemy buty do każdych warunków pogodowych i terenu. Omawianie zacznę od podziału butów na interesujące nas turystów pieszych / górskich trzy kategorie: hiking, trekking, backpacking.
Buty do hikingu to najlżejsza wersja bytów turystycznych. Są to zazwyczaj byty lekkie, niższe „w kostce” od pozostałych dwóch kategorii i mają mniej „pancerny” wygląd. Jest to dość uniwersalne obuwie, bo służyć nam może na letnich i zimowych wycieczkach na nizinach i w niskich górach. Buty takie świetnie się spisują jako zimowe w mieście. Mają zazwyczaj dość miękką jak na buty turystyczne podeszwę i niezbyt ostry bieżnik. Oprócz skóry ( zamsz, nubuk, skóra licowa, skóra welurowa itp. ) z jakiej są wykonane, mają zazwyczaj syntetyczne „wstawki”- z tkanin z jakich wykonuje się plecaki. Są to buty rekomendowane dla podróżników tzw. globtroterów. Ze względu na ich uniwersalność polecam turystom nie ukierunkowanym typowo na góry. Ceny takich bytów to od 250- 450 zł
Buty do trekkingu mają twardszą podeszwę od hikingowych. Musi być ona taka aby się zginała za palcami u stóp ( jak każdy but)- tylko nie aż tak mocno i łatwo jak hikingowe. Podeszwa powinna być na tyle twarda ( zbita w swojej konsystencji) żeby nie czuć wystających kamieni na szlakach górskich. Ten rodzaj buta może mieć także „wstawki” z tkanin syntetycznych. Takie właśnie polecam na letnie wycieczki w góry. Mogą one też być tylko i wyłącznie ze skóry czy zamszu ( bez syntetyków)- takie są lepsze na zimowe warunki w górach. Dobrze jeśli but trekkingowy ma gumowy otok na czubku buta lub nawet wokół całego buta nad podeszwą. Zabezpiecza to w pewnym stopniu przed przeciekaniem na deszczu czy w głębokim śniegu. But z takim „czubem” jest bardziej odporny na odrapania o skały. Gumowe elementy zmniejszają natomiast „oddychalność” co nie jest zbyt dobre latem. „Treki” są zazwyczaj wyższe w kostce niż buty hikingowe. Podsumowując są to buty, które świetnie spiszą się w górach. Na terenie nizinnym też będzie nam w nich całkiem wygodnie. Ceny „treków” to śednio 400 zł z górną granica około 600-700 zł
Buty beckpackingowe to najcięższa kategoria butów turystycznych. W moim mniemaniu dedykowanych turystyce wysokogórskiej w różnych warunkach pogodowych. Buty takie charakteryzują się tym że prawie wcale podeszwa się w nich nie zgina lub w niewielkim stopniu ( baletki to nie są : ). Buty takie wykonane są z grubej skóry, nubuku lub zamszu. „Oblane” są wokół gumowym otokiem. W obuwiu takim tylko w góry i to te wysokie bo w Bieszczadach nie będzie w nich latem przyjemnie chodzić. Niektóre z nich nadają się do lekkich raków paskowych lub półautomatycznych ( jeśli z tyłu tuż nad podeszwą jest wcięcie). Ceny takich butów to zazwyczaj minimum od 700zł w górę.
Wracając do postawionego pytania: „Jakie buty są najlepsze ?” Nie można tego jednoznacznie stwierdzić. Należy je dostosować do terenu i warunków pogodowych z jakimi przyjdzie nam się zmierzyć.
Najlepiej mieć 2 pary butów: jedne masywne, całe ze skóry, na twardszej podeszwie- na trudne górskie warunki itp. Drugie zaś lekkie z lżejszą podeszwą i wstawkami syntetycznymi- na lato w niższe góry i do lasu. Wiem, wiem utopia- kogo stać na dwie pary bytów wartych łącznie minimum 800 zł. Proponuje więc dobre „treki” z gumowym czubem i nieco twardszą podeszwą ( ale żeby się zginała ) z membraną wodoodporną i oddychającą np. : GORE-TEX czy SYMPATEX i z jak najmniejszą ilością syntetycznych wstawek. Nie jest to rozwiązanie idealne. W takich butach latem będzie nieco gorąco a zimą w głębokim śniegu po pewnym czasie przemokną... ale każde buty przemokną prędzej czy później, no może z wyjątkiem „skorup” do alpinistyki.
Jeśli chce się kupić dość dobre buty turystyczne za kostkę- za niezbyt duże pieniądze- należy liczyć się z tym, że trzeba znaleźć kompromis cech takiego buta np. :
Nie ma butów idealnych. Trzeba dostosować je do warunków i terenu z jakimi będą się borykać a w razie skrajnych sytuacji ostrej ulewy liczyć się z tym że będziemy w nich ”pływać” : ) Omówię teraz poszczególne komponenty z jakich składa się but turystyczny. Porównam różne opcje i przedstawię ich wady i zalety.
Trzy podstawowe elementy to : „Tworzywo” z jakiego but jest wykonany czyli skóra licowa, welurowa, zamsz, nubuk, tkaniny syntetyczne np. słynna CORDURA firmy Du Pont. Zgadzam się z twierdzeniem że im mniej szwów tym lepiej ponieważ jest mniej otworków którymi może się przedostawać woda. Poza tym szwy ( nici) się przecierają i but się „rozpada”. Grube „materiały” np. skóra licowa około 2, 2-2, 5 mm jest dobra bo but jest solidny. Stanowi to niezłą barierę dla wody ale cieńsza skóra np. cienki zamsz lepiej „oddycha”. Wstawki z materiałów syntetycznych dodatkowo zwiększają „oddychalność”. Ilość szwów (... o konsekwencji tego już pisałem). Podeszwa: (... o twardości już pisałem ) Zastanówmy się teraz nad konsystencją. Są podeszwy z twardej i miękkiej gumy. Ta pierwsza lepsza jest na skałę/lód- choć nie zapobiega ślizganiu się (do tego są raki) ! Miękka guma jest według mnie lepsza do lasu i w zalesione góry. Podeszwa może składać się z dwóch warstw- z amortyzującej pianki i twardszej gumy stykającej się z podłożem. Uważam że jest to dobre rozwiązanie w bytach trekkingowych, które mają nam służyć jako uniwersalne ( w góry i na niziny ). Jeśli byty w Tatry to lepiej sobie to odpuścić i szukać takich z masywną i twardszą podeszwą. Najbardziej znaną i ponoć najlepszą podeszwę produkuje włoska firma Vibram. Nie uważam jednak że inne są gorsze. O Vibramie słyszałem rzeczy dobre i złe. Ja przykładowo jestem sympatykiem firmy Salomon która w swoich bytach stosuje podeszwę ContaGrip. Membrana. Czym jest membrana? To syntetyczna tkanina podklejona wewnątrz buta której zadaniem jest zwiększenie wodoodporności przy jednoczesnej wentylacji buta. Najlepsza na świecie membrana to GORE-TEX stosowana pierwotnie w skafandrach kosmonautów. Drugą pod względem parametrów to SYMPATEX. Inne dobre to HYDROTEX, AQUATEX, HY-VENT itp. Wadą takiej „wkładki” w bucie jest to, że prędzej czy później i tak przemoknie a schnie dłużej niż but bez membrany. Pogarsza też „oddychalność”- stopa się bardziej poci. Wodoodporny tak naprawdę jest tylko kalosz : ) Mając te podstawowe informacje, polecam zainteresować się na różnych forach dyskusyjnych opiniami o danych modelach „treków” Sprzedawca ma w swoim asortymencie najpopularniejsze modele dla ludzi którzy nie zawsze się orientują co dobre i co warto. Dobrze być zorientowanym i nie dać sobie kitu wcisnąć np. buty Campusa do wspinaczki – to nieporozumienie.
Życzę Wam zawsze suchych stóp- bez odcisków : ) -Piotr Gnaciński "Kwiatek"
Hiking
Trekking
Beckpacking |