| Stanisław Drochojowski - NA PRĄDZIE DUNAJCA |
|
|
Ruchem łabędzia muska bystre fale Zwinna ma łódka, wyciągnąwszy szyję; Wznosi się, goniąc bałwan, co się wije. Szybuje dalej, dodawszy ostrogę.
Wiosłem... wytrwale przeciw wody sile, W górę ! mijamy otmętu zatokę, W górę ! zawładnąć wrażeniem nie mogę, W górę ! mijamy zwycięsko opokę.
Tu już w łożysku niezgłębionej toni; Błękitny kryształ orzę tak spokojnie, Że pstrąg mą łódkę z obawą pogoni.
Powrót po ciele zwyciężonym zdroju, Powrót wieńczonym zwycięzcą mię czeka, Powrót, zwyciężać to żywioł człowieka. Najnowsze:
Najstarsze:
|