Wichura
– Panie pan chyba oszalał!? W taką wichurę bawić się w skoki spadochronowe?
– Myli się pan, mnie tu przywiało z namiotem z campingu po drugiej stronie jeziora.
Złota rybka
Dwóch kajakarzy płynie środkiem oceanu. Żar leje się z nieba, a oni nie mają ani wody pitnej, ani jedzenia. Jeden z nich, próbuje coś złowić. Po wielu staraniach udaje się cos złapać. Wyciąga wędkę z wody, patrzy a tam złota rybka.
– Wypuść mnie, a spełnię twoje życzenie – rzekła rybka.
– OK, spraw, aby ta woda wokół zamieniła się w dobrze schłodzone piwo.
Błysnęło, huknęło i rzeczywiście – już po chwili unosili się na falach złocistego trunku. Wodniak dumny z siebie, spogląda na kompana, czekając na słowa pochwały. Koleś który do tej pory obserwował milcząco całe zajście, odzywa się wreszcie z niezbyt zadowoloną miną.
– Aleś k… wymyślił! Teraz musimy lać do kajaka!
Wędkarz i strażnik
Idzie wędkarz przez las z dwoma wiadrami pełnymi ryb, gdy nagle spotyka strażnika.
– Udany połów. Mam nadzieję, że ma pan kartę wędkarza?
– Nie mam, ale to są moje rybki z akwarium.
– Rybki z akwarium?
– Wpuszczam rybki do wiaderka, idę nad jezioro, wypuszczam je, żeby sobie popływały i kiedy klasnę dwa razy, wracają do wiaderek.
Strażnik nie uwierzył, więc obaj idą nad jezioro. Wędkarz wypuszcza wszystkie ryby do wody i czeka. Mija piętnaście minut i nic. Zniecierpliwiony strażnik pyta:
– No i co? Niech pan je woła!
– Kogo?
– Rybki!
– Jakie rybki?
Znaczenie słowa kajak
Kajak – taki wyraz, że jak go czytasz normalnie i wspak, to osiągasz podobny skutek co nieskończoność – cztery blondynki na skrzyżowaniu równorzędnym.
Gitara
Wraca w nocy pijany Tomek do namiotu, a Alina na niego:
– A Ty, co? W jakim Ty jesteś stanie, o której przychodzisz spać?
– Jakie spać, po gitarę przyszedłem.







