Warmii i Mazur, Olsztyn

Turystyka piesza, rowerowa, spływy kajakowe, koncerty, wystawy...

Home Humor Humor górski
Humor górski Drukuj

W Tatry przyjechał na polowanie Amerykanin. Całą cieżarówką z bronią, mapy, kilkunastu ludzi. Przychodzi do bacy i mowi:

- Baco, chciałbym zapolować na niedzwiedzia.

- Nie ma sprawy, przyjdz jutro ze strzelbą... sam. Ja wezmę Pikusia i wszystko będzie OK.

Rano ida na polowanie. Amerykanin sie dziwi:

- Baco, ja wziałem tyle broni a my tutaj tylko z jedną strzelbą i psem?

- Widzisz, ja poluje tak: zaganiam niedzwiedzia na drzewo. Potem wchodze na nie, zrzucam niedzwiedzia na ziemie a Pikus jest tak niewyzyty seksualnie, ze zarucha misia na śmierć.

- Baco, to w sumie po co nam strzelba?

- Bo widzisz, strzelbe bedziesz trzymał Ty i jakby zdarzyło się tak, ze to niedzwiedz mnie zrzuci, to NATYCHMIAST ZASTRZEL PIKUSIA

 

 

 

*****

 

- Co to jest, wisi na ścianie i płacze?

- Dupa, nie alpinista.

 

 

*****

 

 

Góral oprowadza turystów po Tatrach i mówi:

- Tatry mają dwa miliony lat i trzy miesiące.

- Skąd to wiecie gazdo aż z taką dokładnością?

- A był tu jeden profesor trzy miesišce temu i gadał, że mają dwa miliony. To ile mają mieć teraz?

 

 

*****

 

 

Turyści podchodzą do górala.

- Baco, gdzie jest Giewont?

- Zaraz wam wytłumaczę. Widzita ta górka?

- Tak.

- A widzita ta druga górka?

- Tak.

- A widzita ta trzecia górka?

- Nie.

- To właśnie jest Giewont.

 

 

*****

 

 

W górach są trzy rodzaje turysty: lew, baran i osioł.

- Lew przyjeżdża sam

- Baran z żoną

- A Osioł jeszcze dzieci ze sobą ciągnie.

 

 

*****

 

 

Baco, czy można tu gdzieś kupić części zamienne do samochodu?

- Zaraz za wioską jest ostry zakręt nad urwiskiem, a części lezą na dole...

 

 

*****

 

 

Spotyka się dwóch górali wysoko w górach.

- Baco, wełna drożeje!

- A kto powiedział?

- Kwaśniewski.

- A gdzie on pasie?

 

 

*****

 

 

Idzie turysta przez góry i widzi bace - trzymającego się jedną ręką gałęzi, a w drugiej trzymającego czytaną książkę.

Turysta zagaduje:

- Baco powiadają, że czynicie cuda?

Baca przewracając drugą ręką strone w książce odpowiada:

- A tam, głupoty opowiadają...

 

 

*****

 

 

W wagoniku kolejki na Kasprowy turysta konwersuje z góralem:

- Baco, a co by było, gdyby ta lina się urwała?

- A to by było.... trzeci roz w tym tygodniu...