W latach minionych obszar lasu wokół jez. Łańskiego był pilnie strzeżony, a okolica mówiła o łańskim Imperium władzy. Zresztą, by być zgodnym z faktami, nie tylko władza socjalistycznego państwa lubiła tam wypoczywać, tradycje sięgają bowiem Cesarstwa Niemieckiego.
W sobotę i niedzielę można było zwiedzić jedną część wspomnianego imperium – ośrodek Cyranka. Dziś jest to już imperium upadłe, którego nikt nie chce, obiekty stoją i czekają na chętnych.
Bez wątpienia ośrodek Cyranka nawet dziś jest obiektem godnym uwagi. Piękne położenie na linii brzegowej (dziś nikt by na to pozwolenia nie dostał), restauracja i wszystkie pokoje z widokiem na jezioro, nowoczesny, jak na owe czasy wygląd i technologia wykonania, nietuzinkowy projekt budynku o łukowym kształcie, beton szkło i aluminium – symbol epoki – nie epoki minionego ustroju, a epoki w architekturze.
Wyposażenie pokoi od razu mówi o przeznaczeniu obiektu. W każdym pokoju (dwuosobowym z łazienką) stojak na broń…Do każdego pokoju przypisane miejsce w położonym na zerowej kondygnacji garażu. W sumie z racji standardu wyposażenia i jakości (wszystko w drewnie) można by ten obiekt sprzedać pod hasłem: „tak bawiły się socelity”. Tylko najpierw musi ktoś go kupić..
A przy okazji zwiedzania przypomniała mi się opowieść podwodnej kawiarni w Cyrance, jak chodziła po okolicy. I okazało się, że nie kawiarnia, a restauracji i ze nie podwodna a nad wodą.. ale nie szkodzi. No cóż, jak to z socjalizmem było, nie czekolada ale wyrób czekoladopodobny.
(c) Marian Jurak





Podobne artykuły:
- STEROWCE NA OŁOWIANYM NIEBE
- Jak wychować szczura na porządnego „Ogonka” czyli o hodowli słów kilka
- ZŁOTE GÓRY – UCIECZKA KOMANDO „GOLDBERG”
- Perła w koronie
- Carska Droga czyli wycieczka do sąsiedztwa
- Tak blisko, a jednak szkoda, że tak daleko
- Warmia – przypomnij sobie o mnie
- Olsztyn – miasto na skraju puszczy
- Mostologia krajoznawcza
- O człowieku z pasją…







