Warmii i Mazur, Olsztyn

Turystyka piesza, rowerowa, spływy kajakowe, koncerty, wystawy...

Home Felietony i pozostałe Kanon plus
Kanon plus Drukuj
poniedziałek, 11 grudnia 2006 09:20

Goście naszego regionu przybywają tu by odpocząć i zwiedzić Warmię, Mazury, Żuławy. Znane bowiem są atrakcje turystyczne, które należą do kanonu krajoznawczego regionu; Święta Lipka, Frombork, Gierłoż, Stańczyki, Wielkie Jeziora Mazurskie, Puszcza Piska, Kanał Elbląski, Grunwald, Żywkowo i jeszcze kilka innych. Ale czy tylko wspomniane miejsca warte są zwiedzenia. Na pewno nie. Z całą pewnością dałoby się znaleźć, odkryć wiele innych pięknych miejsc wartych wypromowania. Myślę, że każdy z nas, krajoznawców ma takie perełki, które chciałby polecić innym. Namawiam państwa więc do współpracy przy tworzeniu kanonu nieznanych perełek. Prosimy zgłaszać takie miejsca z kilkoma słowami uzasadnienia, jak się da to z fotografią, a także z prywatna opowieścią związana z takim miejscem, może z opisem przygody, która się w tym miejscu Wam przydarzyła. Dodam, że pomysł stworzenia takiego zbioru miejsc szczególnych jest autorstwa Przewodniczącego Komisji Krajoznawczej Oddziału Warmińsko-Mazurskiego PTTK w Olsztynie, kol. Stanisława Harajdy.

 

 

Te perełki krajoznawcze to nie tylko zabytki i rzeczy stworzone przez mieszkańców regionu, to także osobliwości przyrodnicze, wspaniałe punkty widokowe itp. Dziś do swoistego przetargu wystawiam dwie rzeczy. Pierwsza to panorama z Diablej Góry w Srokowie. Stoi na niej Wieża Bismarcka, w bardzo złym stanie technicznym, sama góra obrosła wysokimi drzewami osłaniającymi rozległa panoramę. Piszący te słowa kilkanaście lat temu wdrapał się na wspomniana zrujnowana wieżę (proszę tego nie naśladować, wejście tam nie było zbyt roztropnym krokiem) i zobaczył piękny rozległy widok na okolicę. Jak na dłoni widać Krainę Wielkich Jezior Mazurskich i Nizinę Sępopolską, nie mówiąc już o pięknie prezentującym się Srokowie z jego kilkoma zabytkami.

 

Druga rzecz to kolej nadzalewowa, a właściwie jej fragment z Tolkmicka do Fromborka. Nie ma nigdzie w Polsce linii kolejowej biegnącej nad samym morzem (wszak Zalew Wiślany to zatoka morska). Z pociągu można obserwować piękne widoki i dostrzec potężny głaz narzutowy zwany Świętym Kamieniem, a cała przejażdżka kończy się w uroczym i pełnym zabytków Fromborku. Szkoda, że linia ta ma być zamknięta, szkoda też , że nikt nie pomyślał o wykorzystaniu jej potencjału jako atrakcji turystycznej.

 

Czekamy więc na propozycje miejsc szczególnych, wartych odwiedzenia, a do tej pory mało znanych. Prosimy je zgłaszać do Regionalnej Pracowni Krajoznawczej PTTK w Olsztynie lub drogą internetowa, jak można to ze zdjęciami, pod adres Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

(c) Marian Jurak